piątek, 4 maja 2012

ROZDZIAŁ7 CZ.2

- Mogę z Toba iść do tej Polski?
- A chcesz? – zapytała
- Tak.
- To chodź idziemy – powiedziała
- A mi się wydaje, że Polska jest tam – powiedziałem pokazując kierunek jej domu.
- A tak masz rację – powiedziała.
Wziąłem ją na ręce i szedłem w kierunku domu dziewczyny.
3 DNI PÓŹNIEJ
Jest już po pogrzebie babci Jane. Pojechałem do Polski razem z nią i jej tatą.
OCZMI JANE
Od kiedy się dowiedziałam, że babcia nie żyje, Harry jest cały czas w pobliżu mnie. Przez pobyt w Polsce Hazza cały czas prostuje sobie włosy.
- Po co ty te twoje boskie loki prostujesz? – zapytałam
- Chcę być niezauważalny – odparł
- Po co?
- No, bo ten czas jest dla ciebie trudny i niby jeszcze brakuje ci tabunu fanek dookoła nas?
- Ech masz rację. Kochany jesteś, ale nie mogę wytrzymać jak nie widzę tych twoich loków.
3 DNI PÓŹNIEJ
Jesteśmy już w Londynie. Siedziałam na kanapie przed telewizorem. Tata był w pracy więc byłam sama. Nagle dostałam sms-a:
„Możesz do mnie przyjść. Jest tez reszta. Harry X.” – odpisałam:
„ Dobra. Zaraz będę”
Poszłam do góry i skontrolowałam mój wygląd. Poperfumowałam się i poszłam.
5 MINUT PÓŹNIEJ
Zadzwoniłam do drzwi. Otworzył mi Harry. Był jakoś dziwnie spięty. Nawet ładnie się ubrał. Nie wiem po co.
- Siemka – powiedziałam i uśmiechnęłam się
- Cześć, wchodź – odpowiedział.
Weszłam do środka i się zaczęłam rozglądać za resztą. Nikogo nie było, nawet było cicho.
- Gdzie reszta? Coś tu za cicho i za spokojnie.
- No właśnie, nie ma ich. – powiedział lekko speszony
- No, ale jak nie ma pisałeś mi, że są.
- Musiałem tak napisać żebyś przyszła.
- Nic z tego nie rozumiem.
- Jane muszę ci coś powiedzieć – rzekł
- Co takiego? – zapytałam
- No, bo ja… ja… ja cie kocham – powiedział i mnie pocałował.
To uczucie było niesamowite. Jego miękkie usta spoczywały na moich. W moim brzuchu wybuchł wulkan z motylkami. Czułam się jak w niebie.
Gdy loczek się ode mnie oderwał spojrzał na mnie.
- Wow. To było zaskakujące – powiedziałam w szoku
Chłopak stał zdezorientowany i przygryzał dolną wargę. Jaki to słodki widok.
- Przepraszam… - powiedział gapiąc się na buty.
***********************
Kuźwa jaki krótki, ale emocjunujący nie? Chyba jeden z najlepszych moim rozdziałów jakie dotąd miałam. Ech no cóz jest 13 komentarzy to jest kolejny rozdział. Zaskoczyłyście mnie pozytywnie. KOCHAM WAS!!!! I DZIĘKUJĘ!!!!
PS: Życzę miłego czytania;)
Pozdro;D

11 komentarzy:

  1. Bedą razem? Kurcze kiedy następny??
    Zapraszam do mnie http://take--me--along.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. kocham twoje opowiadanie nie mogę się doczekać następnego rozdziału !

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne !
    bardzo mi sie podoba :)
    zachęcam do czytania 18 rozdziału :)
    http://galaxy-strawberry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Awwww <3 Boski jest ten rozdział. Czekam na kolejny x .

    OdpowiedzUsuń
  5. Omomom, Cudownyy <33. Czekom na kolejny xx. <33

    ~Miśka :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Super czekam na kolejny !! i mam nadzieję że pojawią się te dziewczyny :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Boski dodaj szybko następny :D

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajny rozdział ;) czekam na następny ;)

    OdpowiedzUsuń